Powrót posła jako komedia - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Powrót posła jest komedią polityczną. Schemat utworu opiera się na kontrastowym zestawieniu poglądów dwóch stronnictw politycznych i życiowych postaw ich reprezentantów. Pisarz piętnuje polityczną głupotę i negatywne zjawiska społeczne, włączając ponadto w tę problematykę intrygę miłosną. Jej znany i wykorzystywany już wcześniej schemat jest następujący: dwóch kawalerów ubiega się o rękę jednej panny, z których jeden jest bohaterem pozytywnym, drugi zaś – próżniakiem i łowcą posagów. Komediowa intryga prowadzi, oczywiście, do szczęśliwego finału: Powrót posła kończy się zgodą na ślub Walerego i Teresy (niechętni mu Gadulscy w końcu zmieniają zdanie). Pozytywny wydźwięk utworu wiąże się jeszcze z drugim planowanym ślubem pokojowej Agaty i lokaja Jakuba i nadaniem przez Podkomorzego wolności podległym mu chłopom.

Poszczególne postaci ujęte są schematycznie, mają uproszczone charaktery, sprowadzone najczęściej do jednej cechy podkreślonej nazwiskiem (nawiązanie do tradycji molierowskiej) i dające się zestawić w kontrastowe pary. I tak zacofany sarmata Gadulski ma kontrpartnera w osobie Podkomorzego, oświeconego patrioty, podobnie jak „dama modna” Starościna – światłą i stateczną Podkomorzynę, amant pozytywny Walery – hulakę Szarmanckiego.

W takim ujęciu bohaterowie utworu przestają być postrzegani jako jednostki, ale muszą być traktowani jako przedstawiciele pewnych zbiorowości, których najważniejsze cechy uosabiają. Sam Niemcewicz wyjaśnia cel takiego zabiegu:
[…] trzeba było zebrać znajdować się mogące błędy i śmieszne zwyczaje i umieścić je w jednej osobie, ażeby wady jej tym wydatniejszymi i bijącymi w oczy uczynić; ażeby czytający i patrzący tym więcej nabierali wstrętu do tego, co jest złym i nieprzyzwoitym, tym więcej naśladowali to, co jest dobrym i pożytecznym.


Niestety, Niemcewiczowi nie udało się uniknąć tu pewnej słabości typowej dla polskiej komedii dydaktycznej, a wiążącej się z konstrukcją postaci. Tak pisze o niej M. Klimowicz:
[…]bohaterowie pozytywni są schematyczni i bezbarwni, podczas gdy prawdziwie udane kreacje tworzą zarysowane satyrycznie sylwetki: Starosty, Starościny i Szarmanckiego.


Związany z tymi postaciami komizm odnosi się zarówno do ich charakterów, wypowiadanych przez nie kwestii, jak i sytuacji, w których uczestniczą.

Kompromitujące i ośmieszające ich kwestie padają często ze strony innych bohaterów. Tak, na przykład, Jakub celnie opisuje kłótliwe usposobienie i nieznośną gadatliwość Starosty:
Gęba się nie zamknęła przez całą wieczerzę,
Powywracał butelki, szklanki i talerze,
Na ostatek, chociaż mu nikt nie odpowiadał,
On jednak, zaperzony, jak gadał, tak gadał;
I dopiero, jak postrzegł, że już wszyscy spali,
Ze świece gasły, przecież mrucząc, wyszedł z sali
I na schodach dokończył ostatka swej mowy.
Prawdziwyż to gaduła!


Nie lepsza wcale jest pogrążona w „spazmach modnych” Starościna, cierpiąca w stylu bohaterek francuskich romansów. Zachowanie Gadulskiej opisuje Agata:
[…] we dnie spać się kładzie,
A całą noc się tłucze w dzikiej promenadzie
Płacze, patrzy na miesiąc, gada do obłoków,
Wzywa jakichściś cieniów, jakichściś wyroków.
Starosta się z nią żeniąc musiał być szalony.


Komicznie prezentuje się także zawsze ufryzowany i wypomadowany Szarmancki. Tak mówi o nim Agata:
Ten sowizdrzał dom cały przewrócić gotowy.
Co też on nie wyrabia! gada bez pamięci,
Lata z kąta do kąta, wierci się i kręci,
Każdą zaczepi. Ja mu nie mogę darować,
Wczoraj na schodach chciał mię gwałtem pocałować;
Jam się od tej napaści, jak mogła, broniła,
Nareszciem go ze złości za włosy chwyciła,
Lecz śmiech mię jeszcze bierze: uciekł przelękniony,
A w ręku mym się został warkocz przyprawiony.
Chcesz, to ja ci daruję tę zdobycz ogromnę.


We fragmencie tym komizm postaci łączy się z komizmem sytuacyjnym – służąca, broniąc się przed niechcianym pocałunkiem, zdjęła natrętowi perukę z głowy. Określenie „zdobycz ogromna” w odniesiemy do warkocza to również przykład komizmu słownego.

Ten rodzaj komizmu szczególnie związany jest z kwestiami wypowiadanymi przez Starościnę, które bohaterka przeplata co chwila słowami francuskimi. Taki, na przykład, list napisała do Podkomorstwa, tłumacząc swoją nieobecność na śniadaniu:
Bardzo jestem rozgniewana, że nie mogę udać się na przyjemne. Ich śniadanie: głowa źle mi robiła przez noc całą i koszmar! przeszkadzał mi zamknąć oko; jestem w strasznej feblesie, skoro będę lepiej, polecę w ręce kochanej kuzynki.


Zdziwiony taką polszczyzną Podkomorzy pyta:
Rozumie kto z waćpaństwa, co ten bilet znaczy? […]
"Głowa źle mi robiła"? - co za wyraz nowy?!


Starościna ma, jak się okazuje, olbrzymią trudność w wypowiedzeniu choć jednego poprawnie zbudowanego zdania w ojczystym języku.

Zgodnie z normami klasycyzmu komedia powinna mieć cel moralny – takie właśnie prześmiewcze ukazanie postaci negatywnych sprzyja realizacji funkcji dydaktycznej.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Powrót posła - streszczenie
2  Bibliografia
3  Julian Ursyn Niemcewicz - biografia



Komentarze: Powrót posła jako komedia

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: